środa, 22 maja 2013

Z ostatniej godziny

- Brud i smród jak u meneli.
- Nie chcę, żebyś tu była. Wyjdź i już nie przychodź.

- Musisz jeść mięso, a do tego trochę sałatki.
- Nie chcę, żebyś tu była. Wyjdź i już nie przychodź.

- Musisz coś z tym wreszcie zrobić! Zacznij to sprzedawać! [książki w sypialni]
- Nie chcę, żebyś tu była. Wyjdź i już nie przychodź.

- Przymierz sukienki.
- Nie chcę, żebyś tu była. Wyjdź i już nie przychodź.

- Nie kupuj już więcej tego. [ortez] Żaden ortopeda ci nie zalecił.
- Nie chcę, żebyś tu była. Wyjdź i już nie przychodź.

- Nikt ci nie potwierdził tego edeesa.
- Nie chcę, żebyś tu była. Wyjdź i już nie przychodź.

- Trzeba odsłonić te żaluzje [odsłania].
- Nie chcę, żebyś tu była. Wyjdź i już nie przychodź.

- Trzeba okna otworzyć! [otwiera balkon]
- Nie chcę, żebyś tu była. Wyjdź i już nie przychodź.

- Te szmaty Sary trzeba wyrzucić!
- Nie chcę, żebyś tu była. Wyjdź i już nie przychodź.

- W jasnych teraz nie chodź, bo jesteś za gruba!
- Nie chcę, żebyś tu była. Wyjdź i już nie przychodź.

- Nie noś tych ortez! Trzeba samemu włożyć trochę wysiłku! Dlaczego tak tym epatujesz?

- Ten fizjoterapeuta się nie sprawdza!

- Jeśli nie jesteśmy nosicielami, to nie masz tej choroby.

- Ja nie wiem, co się z tobą dzieje. Skąd u ciebie tyle agresji?

- Nie oglądaj filmów, zrób coś w tym domu, bo będzie coraz gorzej!

- Tylko nie bierz kuli, bo jak to wygląda!

10 komentarzy:

  1. Masz matkę potwora. To zakrawa o przemoc emocjonalną, o ile nie jest... Współczuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest, a ja nie umiem się bronić :/

      Usuń
  2. Skad u Ciebie tyle agresji? No jakby mi moja matka takimi tekstami rzucala, to ja bym ja wyrzucila przez okno.

    Czy ta kobieta nie rozumie co to jest choroba genetyczna?? Czy ona w ogole rozumie, ze ktos moze byc niepelnosprawny??? Dlaczego na ulicy nie podejdzie do czlowieka, co idzie o kuli albo na wozku jest i nie powie mu "dlaczego tak pan tym epatuje, trzeba wlozyc troche wysilku!!".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież nie mam eds... wymyśliłam sobie i wmówiłam lekarzom.

      Usuń
    2. Obserwowałam Was obie..i widzę, że na poziomie świadomości nie jesteście się w stanie porozumieć. Wysłałam Pani ksiązkę meilem w pdf.W leśniczówce dostałyście jeden z tomów diagnostyki karmy Łazariewa. Jestem gdzieś w głębi siebie, przekonana, że narzędzia macie już obie w ręku...wystarczyłaby odrobina chęci przynajmniej jednej storny...proszę pomyśleć...bardzo proszę.M

      Usuń
    3. Mojej matce to nic nie da, Pani Małgosiu. Moje komunikaty są otwarte i jasne, ale są ignorowane. Po prostu. Terapeutka radzi w takim razie je zapisywać i matkę rozliczać, ale jeśli TAK miałby wyglądać ten kontakt, to ja nie chcę WCALE. W ogóle. Żadnego. To też moja matka ignoruje.

      Poza tym nie jestem w stanie w ogóle czytać. W maju nie przeczytałam nic ani nie wysłuchałam nic, nawet żadnego dennego czytadła w stylu Greya, i obawiam się, że tak zostanie, dopóki prof. Święcicki czegoś nie wymyśli. :/

      Usuń
    4. Futrzaku, btw, koleżanka mojej matki ma niepełnosprawną córkę. Taką, która wymaga opieki 24/24, nawet nie mówi. I co na to moja matka? Myśli o niej ciepło i zanosi jej prezenty. Nie słyszałam, żeby jej powiedziała, że sobie to wymyśliła i ma przestać epatować, a wózka używać tylko w wyjątkowych okazjach, bo "jak to wygląda". Nie mówi tak również swojej koleżance, która ma wnuczkę z chorobą Canavan. Nie mówi tak NIKOMU. Mówi tak TYLKO MNIE. Tylko nade mną się znęca (są jasne i czyste podstawy do sprawy sądowej o psychiczne znęcanie się!!), tylko mnie nienawidzi, ale musi koniecznie robić coś na pokaz, że to niby dla mnie, żeby wszyscy myśleli, że to ona jest tą dobrą, a ja tą złą i niewdzięczną.
      Jadę dziś do neurologa. Mogę się założyć o rękę, nogę, głowę, o wszystko, że też pojedzie i chamsko wepchnie się za mną do gabinetu.

      Usuń
  3. Co do "Jeśli nie jesteśmy nosicielami, to nie masz tej choroby." Myślę, że pani mama nie wie co to jest choroba genetyczna. Ja tu się cytatem posłużę: "Ze względu na rodzaje mutacji wyróżnia się choroby genetyczne niedziedziczące się, które powstają wskutek mutacji DNA tylko w komórkach somatycznych, oraz choroby genetyczne dziedziczące się, wywołane mutacjami istniejącymi we wszystkich komórkach ciała, również w komórkach prapłciowych, odpowiedzialnych za wytwarzanie komórek jajowych i plemników. Od rozległości zmian w materiale genetycznym zależy, czy ma się do czynienia z chorobami spowodowanymi przez aberracje chromosomowe, czy z chorobami, których przyczyną są mutacje punktowe."
    Myślę też, że pani mamie jest tak łatwiej żyć, kiedy mówi, że wmówiłaś sobie chorobę. Wtedy uspokaja swoje sumienie. Bo niestety ewidentnie w dzieciństwie za mało zajęła się znalezieniem lekarza do właściwego zdiagnozowania.
    to jest bardzo częsta postawa. Mój kumpel nie chce się pogodzić z tym, ze u syna stwierdzono zespół aspergera. Minimum raz w miesiącu pyta go: "Czy nie chciałbyś być normalny?" albo: "postaraj się być normalny. Czy to takie trudne?"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1/4 EDS to mutacje w czasie ciąży, bez żadnej historii rodzinnej. To jedna z najbardziej i najszybciej mutujących chorób genetycznych, dlatego tak wiele jest cross-types. Ale u mnie w rodzinie jest hipermobilność...

      Usuń
  4. Współczuję....taka matka...to koszmar. Matka powinna wspierać, być przyjacielem.

    OdpowiedzUsuń