poniedziałek, 25 listopada 2013

Dzwonienie, walenie do drzwi = stan lękowy = puls 200, saturacja 60. Nie wiem, co dalej, bo przy takiej saturacji zamykają się drogi oddechowe i urywa się film.

DO CZEGO CHCECIE DOPROWADZIĆ?!

Skąd mam wziąć siłę na dodatkowe dręczenie?


7 komentarzy:

  1. Jeżeli dręczniem nazywasz próbę jakiekokolwiek kontaktu.. Bo się martwimy? Nie powiedziałaś nam "Dajcie mi spokój chce być sama" albo chociaż "Spierdalajcie". Od 2 tygodni z hakiem nie wiemy co się dzieję i każde takie dzwonienie to zawał serca dla mnie, dla Oli. Codziennie zastanawiamy sie co się dzieję i dlaczego jesteś nieobecna. Dlaczego nie pozwalasz nam chociaż zobaczyć czy żyjesz. Nie wyobrażasz sobie z jakim przerażeniem codziennie budzimy się jak nie wiemy co się dzieje. Nie wyobrażasz sobie ile nas kosztowało spotkanie z Twoją matką (i nie uduszenie jej) bo trzeba było mieć pewność że żyjesz.. CODZIENNIE ZASTANAWIAMY SIĘ GDZIE JESTEŚ! Czy nie upadłaś, czy dalaś radę wyprowadzić Sukę i nakarmić zwierzaki. Jeżeli nazywasz to dręczeniem trudno. Nie odpuścimy bo używasz takich zabiegów żeby nas odstraszyć. Jutro też przyjedziemy. I nawet będziemy spać pod Twoimi drzwiami jeżeli będzie trzeba.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oczywiście, że powiedziałam, wiele razy! Dlatego tego nie rozumiem. :(
    Rozumiem martwienie, ale nie rozumiem przerzucania go na mnie - jakbym miała jeszcze siłę na to dodatkowo, skoro nie mam na to się dzieje, jak jest "dobrze". Jakbym miała siłę na tłumaczenie się. NIE MAM! NIE MAM!!!!!! Jeśli oczekujesz, że będę to wszystko nieść i jeszcze cudze problemy i zmartwienia, to powiedz mi chociaż jak, bo ja już naprawdę nie wiem.
    Straciłam więcej przyjaciół, niż sobie możesz wyobrazić, więc owszem, wiem, jak to jest się o kogoś bać, ale mój strach nie upoważnia mnie do dodatkowego obciążania tej drugiej osoby, do zagrażania jej, do sprawiania, że boi się mieszkać we własnym domu. Ja już NIE MAM SIŁY! Nie mam siły, żeby unieść 2h stanu lękowego i niewydolność oddechową, bo ktoś zapukał do drzwi albo kurier sobie zadzwonił, jakby sms-a nie mógł wysłać. Ja "nie używam zabiegów", ja USIŁUJĘ PRZEŻYĆ, na czysto biologicznym poziomie. Myślisz, że tak łatwo jest się powstrzymywać od samobójstwa 24/24, każdego dnia życia??? Robię to od 37 lat każdego dnia, nie ma już dla mnie leków plękowych, które by działały, i co? Pukanie do drzwi. Równie dobrze możesz mnie zastrzelić, będzie mniej bolało.

    OdpowiedzUsuń
  3. Będziemy jutro koło 19. Wpuść nas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie będzie mnie, mam toksykologa. Ale i tak wymagasz za dużo, prędzej nie wrócę do domu :(

      Usuń
  4. To napisz o której będziesz albo skąd Cie odebrać.

    OdpowiedzUsuń