czwartek, 24 lipca 2014

M.

- Powiedz, kto ma na ciebie wpływ, kto cię tak wysysa?
- Ty.
- Nie, nie!

Mówię wprost, więc dlaczego kłamie, że to nieprawda?

Nie ma szans na zmianę, bo ona nie chce się zmienić. Już tylko się bronię przed dalszym krzywdzeniem. I mam dość. Nie oczekuję pomocy. Oczekuję, że przestanie mnie niszczyć. Za mało mi przecież bronić się przed chorobą, muszę jeszcze przed nienawiścią. Wystarczy jeden telefon, żeby wszystko zniweczyć, całe moje mozolne podnoszenie nie ma sensu. Nie będę nigdy żyła, dopóki będę mieć z nią kontakt.




Edit: Po ostatnim ataku matki postanowiłam zawiesić bloga. Nie mogę sobie pozwolić na to, żeby miała jakikolwiek dostęp do mojego życia, bo wykorzystuje to, żeby mnie niszczyć. 



2 komentarze:

  1. Witam, tu martini_rosso z Biblionetki - czasami zaglądam tu do Ciebie i chciałabym zaglądać nadal. Pozdrawiam i trzymam kciuki!!

    OdpowiedzUsuń